gdzie robić podbiegi, asfaltowa ulica przy lesie
Trening

Gdzie robić podbiegi i krosy jak się mieszka w płaskim terenie.

Gdzie robić podbiegi skoro wokół płasko

Zawsze chciałem zrealizować plan treningowy, w którym znajdują się podbiegi i krosy. Gdzie robić podbiegi jeśli mieszka się w raczej płaskim mieście. W teorii wszystko opanowałem. Dowiedziałem się jak powinien wyglądać idealny podbieg, w jakim terenie robić krosy, jakie ćwiczenia nadają się do siły biegowej. I niestety teoria teorią, ale w praktyce to wszystko nie jest takie proste. Nie chodzi o umiejętności, ale o znalezienie odpowiedniego miejsca do takich treningów. Weźmy na przykład taki podbieg, idealny, książkowy. Długość 100 – 150 metrów, nachylenie 2 – 3%.  I pojawił się problem, gdzie w okolicy znaleźć takie cudo. Podobnie jest z krosami teren powinien być urozmaicony, krótkie, długie podbiegi, siodła, bardziej stromo, mniej stromo, kurcze gdzie to znaleźć. 

chodnik, znak ograniczenia prędkości, jesienne drzewa po lewo
Okolice Portu Lotniczego Władysława Reymonta

Łódź, jak wiadomo, dla większości to płaskie miasto – gdzie robić podbiegi? Jednak jak zapytacie kogoś, kto brał udział w Łódzkim Maratonie to powie, że tu nie jest płasko tylko ciągle z góry albo pod górę. I rzeczywiście tak trochę jest, tylko znaleźć odpowiednie miejsce do treningu już nie jest takie proste. I to nie dlatego, że takich miejsc nie ma, bo one są tylko nie w najbliżej okolicy (osiedle Retkinia). 

  • gdzie robić podbiegi, asfaltowa ulica przy lesie
  • gdzie robić podbiegi, teren krosowy do biegania w lesie
  • teren krosowy na uroczysku lublinek w Łodzi gdzie robić podbiegi, krosy
  • Uroczysko lublinek, teren krosowy do biegania w lesie
  • gdzie robić podbiegi, krosowy teren do biegania w lesie

Piękne tereny krosowe i podbiegi są w łódzkich Łagiewnikach. Ale dla mnie trening w tamtym miejscu to dodatkowo minimum godzina albo półtorej. To niby nie jest dużo, w końcu taki trening robi się raz w tygodniu. Dla mnie to jednak sporo i czas i odległość nie bardzo mi odpowiadają, dlatego szukałem innych rozwiązań. Jak to mówią potrzeba matką wynalazków 🙂

I to co wydawało się niemożliwe, okazało się całkiem obfite w rozwiązania. 
Najpierw zacząłem od podbiegów. I jak się okazało jest ich całkiem sporo. Ale do ideału brakuje chyba sporo. Nie będę dokładnie wskazywał miejsc, bo zajęło by to za dużo miejsca, ale ci którzy mieszkają i biegają w okolicy z pewnością będę te miejsca kojarzyć. 

Krótko mówiąc jeśli chodzi o naturalne tereny krosowe, to wyboru dużego nie ma. Las Lublinek, to co najwyżej lekkie pagórki i to na niewielkim obszarze. Jak nie chcesz biegać po 100 metrowej pętli z różnica poziomów 2 metry, to trzeba się wybrać w okolice górki Retkińskiej ( Kusocińskiego – Juszczakiewicza). Tutaj nie dość, że teren jest pofałdowany zdecydowanie bardziej to jeszcze podbiegi są prawie idealne… tylko za strome tym razem 🙂 Ale do siły biegowej teren wręcz idealny. 

  • gdzie robić podbiegi, kładka dla pieszych nad ulicą
  • skrzyżowanie podjazd dla niepełnosprawnych
  • podjazd dla wózków łódź wyszyńskiego
  • podjazd dla niepełnosprawnych
  • osiedlowa kładka dla pieszych

Gdzie robić podbiegi? Miasto pełne możliwości.

Z podbiegami jest łatwiej, a do tego z pomocą przychodzi budownictwo. Kładki dla pieszych, podjazdy dla wózków, górki, ulice spinające się na wiadukty, schody, to bardzo dobre teren dla, jak to nazywam, krosu miejskiego 😉 Kładki nad Wyszyńskiego, czy podjazdy dla wózków potrafią dać nieźle w kość. Mają jedną wadę są dość krótkie. Lepiej jest wbiegać na osiedlową górkę podbieg trochę dłuższy, około 60 metrów tylko trochę za stromo, ale to lepiej niż za płasko 😉 

Jeśli już wykorzystujemy miejską architekturę to bardzo dobrym miejscem jest wiadukt drogowy Aleja Unii – Bandurskiego i łączący te ulice ślimak. Zaczynając od wiaduktu i biegnąc chodnikiem wzdłuż ślimaka mamy około 170 metrów z czego 150 to podbieg. Ostatnim wręcz idealnym, jeśli chodzi o nachylenie i długość podbiegiem jest ten z parku Poniatowskiego bliżej Alei Jana Pawła II, i do tego jest naturalny, czyli ani asfalt, ani chodnik. 

Podsumowanie

Gdzie robić podbiegi? Krótko mówiąc, jak się chce, to się miejsce znajdzie. Zawsze można biegać po klatce schodowej tylko nie wiem co na to wasi sąsiedzi 🙂 Na zewnątrz zawsze się coś znajdzie, wiem nie są to teren idealne, ale czy nam amatorom potrzeba idealnych warunków do treningu? Chyba nie?! Ale to nie znaczy, że nasze bieganie nie będzie gorsze, będzie po prostu idealne dla nas i dla naszych możliwości. A jak możliwości wzrosną i zbliżą się do ideału to i teren idealny do treningu się znajdzie.

Pozdrawiam 

Do zobaczenia na trasie! Tomek

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *