Czerwiec – urlop, praca, i…

autor Tomasz Dziedzic
3 minuty czytania
urlop, staw bielice, zielone uroczysko lublinek, woda, drzewa, cisza

Zanim zacznie się urlop

Czerwiec od samego początku zapowiadał się jako ciężki miesiąc. Z dużą ilością pracy i innych obowiązków i małą ilością czasu na bieganie. Urlop ma to wszystko wynagrodzić. Większość treningów jak do tej pory odbyła się rano, pogoda bardzo w kratkę od upałów po 20 kilka stopni 7:00 do 8 stopni dzisiaj rano o 7:30 kiedy wychodziłem pobiegać. W Boże Ciało wyszedłem pobiegać kilkanaście minut po szóstej, myślałem sobie, że tak rano pewnie nikogo za szybko nie spotkam.

urlop, staw bielice, zielone uroczysko lublinek, woda, drzewa, cisza

Tymczasem, już po 200 metrach pierwszy biegacz ukazał się moim oczom i na dodatek zziajany wracał już z treningu 😉 Ogólnie za dużo biegania nie było, raptem 7 treningów w 19 dni to nie jest to czego bym chciał, ale nie zawsze uda się pogodzić wszystkie obowiązki. Przez to, że niejako zmuszony zostałem do porannych treningów, ponownie odkryłem zalety wczesnych godzin. Spokój, piękne widoki, prawie zupełny brak ludzi, ale ciszy nie ma… słychać tylko szum lasu i ptasie trele, czasami bardzo głośne 🙂

Czerwiec, lato – czego chcieć więcej

Rano też wszystko wygląda inaczej, powietrze jest lekkie, słońce ledwo unosi się nad horyzontem, to wszystko sprawia, że cały dzień wygląda lepiej. Mógłbym długo opisywać każdy czerwcowy trening, piękne okoliczności 😉 przyrody i nie tylko… obejrzeć startujący samolot na tle porannego nieba, rozświetlonego słońcem, także jest piękne (mieszkańcom Łodzi i nie tylko polecam górkę spotterską na końcu pasa startowego). Nie ma co tego robić, to trzeba zobaczyć!

Radzę to każdemu, któremu przytrafiło się ostatnio biegać ciągle o jednej porze. Takie zmiany wpływają bardzo pozytywnie na samopoczucie :). A teraz czas na urlop… długo wyczekiwany. Będę pławił się w ciepłym morzu wygrzewał kości na słońcu, chodził, biegał i robił co tylko dusza zapragnie 🙂 Pewnie znowu się opuszczę w pisaniu, ale za to po powrocie podzielę się zdjęciami i opowieściami. A i jeszcze jedno, prawie bym zapomniał!

Nowy sposób na odstraszenie psa

Dzisiaj po raz kolejny spotkałem na trasie psa, który już kilka razy mnie obszczekiwał ale z pewnej odległości i nie czułem się niepewnie. Dzisiaj natomiast postanowił mnie pogonić! Gdyby w pobliżu był jakiś właściciel może bym się nie wystraszył, może nie powinienem przyspieszać tylko się zatrzymać, ale jak już przyspieszyłem, to nie pozostało nic innego jak brać nogi za pas.

Jak wspomniałem, może ten pies gdzieś mieszka, tylko trudno stwierdzić u kogo, bo w okolicy trochę zabudowań jest. Ale wracając do tematu, kiedy już tak mnie gonił i obszczekiwał nie wiedziałem co zrobić z tej bezradności… sam go OBSZCZEKAŁEM a on stanął jak wryty i gonitwa się skończyła 🙂 Całe szczęście, jedynie ze spokojnego biegu zrobił się dobry interwał 🙂 A teraz urlop i bieganie w upalnej pogodzie całe szczęście będzie się też gdzie ochłodzić 🙂

  • uroczysko lublinek, czerwiec, leśna ścieżka
  • urlop, staw bielice, zielone uroczysko lublinek, woda, drzewa, cisza
  • rozdroże wsród drzew
  • poranne promienie słońca, czerwiec najlepszy na urlop

Pozdrawiam i jak zawsze… do zobaczenia na trasie!

You may also like

2 komentarze

Avatar of Unknown
Unknown 21 czerwca 2015 - 12:38

Ja na spotkania z psem mam jedną zasadę – unikać a jeśli się nie da to w zależności od wielkości psa – albo ściągam część garderoby i omijam psa zasłaniając nogi albo staję nieruchomo 🙂 Ja także uwielbiam biegać o jednej porze – jednak do biegania o porankach nie mogę się przekonać 🙂 Serdecznie pozdrawiam 🙂 Małgosia 🙂

Reply
Avatar of Tomasz Dziedzic
Tomasz Dziedzic 24 czerwca 2015 - 20:26

A na marginesie dodam, że jestem na urlopie i tutaj psy chyba ze względu na temperaturę nie przejawiają ani drobiny agresji. Pozdrawiam 🙂

Reply

Zostaw komentarz

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuje Czytaj więcej